W związku z wciąż trwającymi upałami postanowiłam, że dziś Was troszeczkę orzeźwię.
Ba! Sama tego potrzebuję ;)
Nie ma nic lepszego niż zmrożona, domowa lemoniada w upalne dni lata. Jest prosta w wykonaniu, smaczna, a do tego pięknie wygląda. Z każdym kolejnym łykiem wracam myślami do czasów dzieciństwa kiedy to w przerwach między beztroskim bieganiem w tą i z powrotem, a wspinaczce po drzewie mama podawała nam w szklance schłodzoną lemoniadę. Swoją drogą- to były czasy!
Ja postanowiłam zrobić lemoniadę cytrynową z orzeźwiającą miętą. Kombinacji jest tyle ile naszych fantazji smakowych. Ja tym razem postawiłam na tradycję!
Składniki:
- 4 cytryny
- cukier
- świeża mięta
- 1,5 l wody
- kostki lodu
Przygotowanie:
Z 3 cytryn wyciskamy sok (ja wycisnęłam dwie, a jedną z miksowałam).
Cukier mieszamy z 1/2 przegotowanej wody do momentu roztopienia (ilość wedle uznania). Sok z cytryn łączymy z wodą z cukrem i dopełniamy dzbanek wodą gazowaną lub mineralną (ja dodałam gazowaną).
Pozostałą cytrynę kroimy w plastry i wrzucamy do dzbanka.
Dodajemy liście mięty i dużo kostek lodu.
Smacznego! :)



